Czuj się dobrze ze sobą

Jeśli masz dobre mniemanie o sobie, inni to dostrzegą i będą się dobrze czuli w twoim towarzystwie. Chcąc być łubiana, musisz najpierw polubić siebie. Czy naprawdę sądzisz, że ktoś wart zachodu zwróci na ciebie uwagę, jeśli będziesz się poniżać we własnych oczach? Warunkiem udanego flirtu jest dobry nastrój i poczucie, że się bawisz. Próbowałaś kiedyś flirtować w dniu, kiedy nic ci się nie układało? Nie bardzo, prawda? Nie można prowadzić swobodnej, kokieteryjnej gry będąc w nastroju pod psem. Flirtowanie powinno sprawiać radość. To świetny sposób na podniesienie własnej samooceny i wiary w swoją atrakcyjność. Dobre samopoczucie i dobre mniemanie o sobie pomnoży przychylne reakcje ze strony innych. A może i ciebie ktoś zacznie kokietować?

Nastaw się psychicznie na flirtowanie

Wyobraź sobie, że dziś wieczorem odbywa się wielkie widowisko, a ty jesteś gwiazdą, kimś, komu nie sposób się oprzeć. Kiedy przed przyjęciem lub innym większym zgromadzeniem ściska cię w dołku, pomyśl sobie, że kogoś z powodzeniem kokietujesz to z pewnością pomoże. Trema jest rzeczą normalną. Czują ją przed spektaklem nawet weterani sceny. Powiadają, że utrzymuje ich w formie. Cała sztuka polega na tym, by nastawić się psychicznie na sukces, a nie na porażkę. Strach istnieje tylko w twojej głowie. Spróbuj wizualizacji. Zamknij oczy i wyobrażaj sobie, jak bez cienia skrępowania krążysz po sali kokietujesz, jesteś duszą towarzystwa. Poćwicz tak przed każdym przyjęciem czy inną imprezą towarzyską. Jeśli trzeba, ćwicz przed lustrem. Włącz żywą, trochę sentymentalną muzykę, by się wprawić w odpowiedni nastrój. W momencie wyjścia będziesz gotowa na odegranie wielkiego przedstawienia.

Naucz się reagować miło na komplementy

Czy za każdym razem, gdy ktoś mówi ci komplement, masz zwyczaj rujnować cały efekt przez przesadną skromność? Na przykład mówią ci: „Jaka ładna fryzura!”, a ty na to: „Niemożliwe! Od miesiąca nie miałam czasu przyzwoicie się ostrzyc”. Jeśli rozpoznajesz siebie, postaraj się przełamać ten nawyk, odpowiadając na komplement uśmiechem i słowem „dziękuję”, a potem dodając coś miłego pod adresem rozmówcy: „A ty zawsze tak elegancko się ubierasz”.

Flirtowanie pomoże ci w swobodniejszej ekspresji własnej osoby

Kokieteryjne zachowanie to naturalne przedłużenie twojej osobowości. Każde z nas jest urodzonym flirciarzem. Czy obserwowaliście kiedyś, jak robią to małe dzieci? Któż potrafi się oprzeć uśmiechowi, uściskowi czy pocałunkowi takiego maleństwa? Najbardziej sztywny, opanowany i „dobrze wychowany” dorosły zaczyna przemawiać słodziutkim głosem i rozpływa się w uśmiechach. W każdym wieku flirtowanie ma ten sam cel: wywołanie reakcji drugiej osoby. Zachowuj się spontanicznie i impulsywnie. Jeśli umiesz grać na pianinie, odegraj na przyjęciu jakiś kawałek pod warunkiem, oczywiście, że na miejscu jest pianino. Zadedykuj ten utwór przystojnemu panu w niebieskim garniturze (albo uroczej pani w czerwonej sukience), którego jeszcze nie znasz. Po tak błyskotliwym wejściu z pewnością do ciebie podejdzie. Nie myśl zbyt wiele o swoim wyglądzie czy ewentualnej reakcji drugiej osoby. Baw się, a wkrótce wszyscy włączą się do gry, która sprawi im mnóstwo przyjemności.

Dzięki sztuce flirtu możesz kogoś poznać lepiej, zanim zaczniesz się z nim umawiać

Flirtowanie to umiejętność towarzyska, dzięki której ludzie czują się przy tobie swobodnie. Polega na używaniu kontaktu wzrokowego i mowy ciała do wyrażania przyjaznych zamiarów: coś tak, jakby dziecko w tobie komunikowało się z dzieckiem ukrytym w rozmówcy. Ktoś, na kim ci zależy, uzna cię za przyjaźnie nastawioną. Flirtując okazujesz, że nie masz zahamowań, prezentujesz zabawną część swojej osoby, wolną od obowiązujących w życiu towarzyskim formalnych ograniczeń. Kiedy swobodnie rozmawiasz, uśmiechasz się, ciało masz zrelaksowane, a wyraz twarzy przyjemny, nie stwarzasz wrażenia osoby zagrażającej. Szybko zachęcisz w ten sposób rozmówcę, by się przyłączył do twojej gry. Z reakcji na twoje zabiegi możesz bardzo dużo wywnioskować na temat drugiej osoby. Jeśli zachowuje się chłodno i z rezerwą, nie jest prawdopodobnie partnerem do zabawy. Możesz się wtedy po prostu uśmiechnąć i odejść do kogoś bardziej kontaktowego. Jeśli natomiast reakcja jest przesadna i partner zaczyna na ciebie nacierać, przyhamuj. Przeważnie jednak bywa tak, że jeśli okażesz komuś autentyczne zainteresowanie i dasz do zrozumienia, jak miło ci w jego towarzystwie, nastąpi bardzo sympatyczna, a nawet podniecająca wymiana kokieterii.

Flirtowanie rozwija towarzyskie umiejętności

Flirtowanie to sposób na nawiązywanie kontaktów towarzyskich, to sztuka naturalnej wrażliwości, którą można rozwinąć poprzez ćwiczenia. Pomyśl o flircie jako o podstawowej umiejętności towarzyskiej, czymś takim, jak mówienie dzień dobry czy uśmiechanie się do osoby, którą pragniesz poznać. Jedyna różnica polega na przeniesieniu akcentów. Kiedy mówisz dzień dobry z wyjątkowym entuzjazmem albo uśmiechasz się uwodzicielsko, to jest właśnie flirt. Żeby stać się adeptką flirtu, trzeba ćwiczyć. Czyż nie brzmi to jak zaproszenie do zabawy? Pomyśl tylko sobie, o ile swobodniej poczujesz się w towarzystwie przedstawicieli płci odmiennej, kiedy swoje kontakty potraktujesz jako ćwiczenie w kokieterii. Zrób nieodparte pierwsze wrażenie. Wyobraź sobie taką oto sytuację: jesteś na przyjęciu, a po drugiej stronie pokoju wypatrzyłaś najbardziej fascynującego mężczyznę, jakiego w życiu widziałaś. Na sam jego widok nogi się pod tobą uginają. Czemu nie miałabyś zwrócić na siebie uwagi, uśmiechając się uwodzicielsko, gdy spojrzy w twoją stronę? Jeśli sytuacja tego wymaga, przepchnij się bliżej przez tłum, by miał cię w zasięgu wzroku. Okaż jeszcze więcej śmiałości: otrzyj się o niego ramieniem przechodząc obok, obejrzyj się i ciepło powiedz: „przepraszam”. Z pewnością cię zauważy.

Gdy chcesz zwrócić uwagę obojętnej z pozoru osoby, wysyłaj telepatyczne sygnały

Przy cierpliwych staraniach można opanować sztukę nadawania podświadomych sygnałów. Pewna młoda pani udająca się w daleką podróż autobusem została posadzona za panem, który bardzo się jej spodobał. Niestety, nie miał zamiaru się odwrócić. Postanowiła zadziałać telepatią. Najpierw skoncentrowała myśli na tyle jego głowy i podrapała się w ucho. Za chwilę i on zaczął drapać się w ucho. Nadal się koncentrując, zaczęła kręcić na palcu pukiel włosów. Mężczyzna też dotknął włosów. Zadowolona z rezultatów wysłała niemy komunikat, żeby się odwrócił i spojrzał na nią. Zadziałało. Uśmiechnęła się promiennie usłyszawszy: „O, dzień dobry. Pozwoli pani, że się przedstawię”. Ty też możesz poćwiczyć nadawanie telepatycznych komunikatów. To zabawna rozrywka umilająca czas w środkach komunikacji albo w windzie. Na początku wypróbuj tę umiejętność w gronie przyjaciół. Naprawdę warto!

Uśmiech wart jest tysiąca słów

Śmiech jest zaraźliwy, uśmiech działa jak magnes. Uśmiechając się do kogoś, przedstawiasz się jako wrażliwa, czuła, dostępna, uprzejma i miła osoba. To prawda, że uśmiech przesłany nieznajomemu może go zdziwić, ale bardzo często odpowiedzią też będzie uśmiech, wywołuje on bowiem automatyczną reakcję. Jest wyrazem grzeczności, niemym traktatem pokoju i ewentualnej przyjaźni między dwoma osobami. Uśmiechaj się oddasz swojemu sercu niezrównaną przysługę. Każdy zna z pewnością kogoś, kto nie jest obdarzony szczególnie atrakcyjnym wyglądem, ale kiedy się uśmiechnie, rozjaśnia całe pomieszczenie i wszystkich sobie zjednuje. Ty też możesz promieniować wewnętrznym ciepłem: wystarczy się uśmiechać.

Próbuj flirtować (z powodzeniem) trzy do pięciu razy dziennie

Nie można się spodziewać, że podbijesz serce każdego, kogo kokietujesz. Czasem odniesiesz olśniewający sukces, czasem partner w ogóle nie zareaguje. Nie zniechęcaj się porażkami, podkreślaj swoje sukcesy. Trzy sukcesy dziennie będą dowodem, że jesteś na dobrej drodze.
Za sukces można uznać każdą próbę flirtu, która zwraca czyjąś uwagę. Oczywiście miarą jakości jest w tym wypadku reakcja drugiej osoby. Jeśli roześmieje się lub uśmiechnie, możesz się uznać za zwycięzcę.

Bądź dynamiczna, pokaż światu, że lubisz się dobrze bawić i kochasz życie

Twoje zachowanie określi reakcje ludzi na ciebie. Wolisz być działającą jak magnes atrakcyjną osobą rozweselającą innych czy też kimś niewidzialnym w tłumie? Szczęśliwi, zabawiający innych ludzie cieszą się ogólną sympatią. Powygłupiaj się czasem i rozśmiesz otoczenie. Ludzie będą do ciebie lgnęli, bo miło przebywać w twoim towarzystwie. Wywieraj na nich wrażenie swoim urokiem. Z pewnością zareagują, a może napotkasz miłość swego życia. Pamiętaj, że śmiech to rzadkie dobro w naszym zaganianym świecie. Jeśli idziesz przez życie z podniesioną głową, w radosnym nastroju, nagrodą będzie przyjaźń. Śmiech rozjaśnia wszystkim dzień i przynosi ulgę w stresie. Gdy chcesz, by ktoś zapomniał o troskach i niepokojach, doprowadź go do śmiechu, a wkrótce będzie się cieszyć tak jak ty. Śmiech jest zaraźliwy, możesz nim porwać za sobą cały tłum. Każdy, kto cię usłyszy, będzie znów chciał się z tobą spotkać i dojdzie do przekonania, że życie u twojego boku byłoby nieustanną zabawą. Flirt to jedna z jej form. Jeśli chcesz pozostawić długotrwałe wrażenie, obdarzaj ludzi swoim śmiechem.

Manipuluj znacząco okularami

Okulary słoneczne, a nawet zwykłe, optyczne, mogą posłużyć jako kokieteryjny rekwizyt. Zdejmij je na chwilę, niech partner zobaczy twoje piękne oczy. Albo zsuń je na czubek nosa, spójrz uwodzicielsko na rozmówcę, wpatruj się tak przez chwilę dwie, a potem popraw okulary albo je zdejmij i znacząco baw się nimi, patrząc na partnera. Ten, kto stwierdził, że „chłopcy nie zwracają uwagi na okularnice”, nie miał widocznie pojęcia, jak skutecznym narzędziem kokieterii mogą być okulary.

Baw się znacząco jakimś przedmiotem

Nie tylko okulary mogą posłużyć do zwrócenia na siebie uwagi. Kobieta może bawić się naszyjnikiem lub dotykać kolczyków, mężczyzna przygładzać brodę albo podkręcać wąsa. Każdy przedmiot jest dobry, zależnie od tego, co pragniesz zasugerować. Niezłe są klucze, bo dźwięczą. Albo przyjmij inną taktykę bądź tajemnicza. Spoglądaj, na przykład, uwodzicielsko sponad gazety. Bez względu na to, jaką taktykę wybierzesz, skupiaj się na osobie, która cię interesuje, i daj jej poznać, że tylko ją kokietujesz. Nie chodzi ci przecież o czternastolatka przy sąsiednim stoliku.

Jeśli jesteś nieśmiała, wpatruj się w „trzecie oko” rozmówcy i nadawaj komunikat telepatyczny

Jeśli z powodu nieśmiałości trudno ci patrzeć komuś prosto w oczy, skoncentruj się na tzw. trzecim oku jest to punkt między brwiami, który ma hipnotyczne właściwości. Rozmówca nie będzie niczego podejrzewał, ale poczuje się tak, jakbyś patrzyła mu prosto w oczy. Wyobraź sobie, że trzecie oko służy przesyłaniu podświadomych sygnałów. Możesz to uczynić, wpatrując się w ten punkt. Nadaj na przykład w myśli jakiś kokieteryjny komunikat: „Jestem dla ciebie stworzona powinniśmy być razem”. Nie wierzysz, że to działa? Spróbuj, będziesz przyjemnie zaskoczona.

Nie lekceważ uwodzicielskiej siły perskiego oka

„Perskie oko” to zabawna, pełna fantazji forma zwrócenia czyjejś uwagi, no i ważna taktyka flirtu. Porozumiewawcze mrugnięcie oznacza, że uznajesz kogoś za wspólnika w żartach i że nie gardzisz przygodą. Spróbuj i tego: reakcja zaskoczy was oboje.