SPECYFICZNA ATRAKCYJNOŚĆ

W wypowiedziach nieletnich wy­rażana jest dezaprobata dla takich cech, jak podatność na presję opi­nii, uniżony stosunek do pełniących eksponowane społecznie funkcje. Uwidacznia się u nich chęć podkreślania swojej wyższości. Szansę specyficznej atrakcyjności młodzi przestępcy widzą w wykreowaniu siebie poprzez dobrze zorganizowany napad, rozbój czy zabójstwo. Pomocne w ich zaaranżowaniu stają się dla nich mass media. Wpraw­dzie (H.Pietrzak 1997) agresja na ekranie jest opatrzona dezaprobującym komentarzem, ale jest również wyraźnie akceptowana. Wobec tego przestępcy mogą liczyć na sukces, a nawet osiągnięcie go (a jest to dla nich prestiż – przyp. aut.) w sensie uzyskania popularności. Po­nadto aktorzy wcielający się w postacie agresywnych, mocnych ludzi cieszą się największa popularnością. W repertuarze (Hałaj J.B. 1998) filmowych zainteresowań nieletnich dominuje tak zwane kino akcji, czyli filmy sensacyjne i horrory. Przyswajanie środowiska kulturo­wego następuje w znacznym stopniu dzięki mass mediom i wraz z przejmowaniem doświadczeń społeczno — historycznych prowadzi do kształtowania w jednostce właściwych stereotypów myślowych, przekonań i postaw.

MOTYW WYBORU PRACY

Przy pytaniu o mo­tyw wyboru pracy ważne było, aby „gwarantowała możliwość szyb­kiego otrzymania mieszkania” i tę opcję wybrała połowa badanych, ale finansowa korzyść przy wyborze pracy była najważniejszym ar­gumentem i nie ustępowała przyjemności wykonywania danego zawo­du. Obiektem pożądania „rzeczy – wartości” w ogromnej mierze były dla nieletnich pieniądze. Deklarując chęć ułożenia sobie życia wygod­nego, przyjemnego bez problemów i wysiłku, cenili przy tym — wśród cech indywidualnych — umiejętność urządzania się w życiu. Notabe­ne również pojmowaną w charakterystyczny dla nich sposób. Cele ży­ciowe, aspiracje zawodowe czy ambicje miały dla nich specjalny wy­miar. Bowiem z racji zaburzonej kariery szkolnej operują innym – w ich rozumieniu — sukcesem. Prestiżu — ważnego dla wielu młodych lu­dzi – młodociani przestępcy nie rozumieją w kategoriach piastowa­nia wysokiego stanowiska. Ważne dla nich jest to, jakimi są (jaką mają siłę charakteru czy inteligencję) ludźmi dla swojej grupy. W ich po­jęciu prestiż ma inne kryteria niż ogólnie akceptowane; wiążą to z po­zycją wśród „takich jak oni”. Wyizolowany świat przestępczy otacza prestiżem „człowieka grypsującego”.

BADANIA NAD SYSTEMEM WARTOŚCI

W badaniach (J. B.Hałaj 1998) nad systemem wartości oraz jego związkiem z przystosowaniem wykazano, że przede wszystkim rodzina decyduje o tym, jaki system wartości w przyszłości będzie młody czło­wiek przyswajał, pogłębiał i realizował. Rodzina – mimo wielu zmian transformacyjnych – jest nadal podstawowym środowiskiem wprowa­dzania młodego pokolenia w system wartości. Natomiast ma zdecy­dowanie mniejsze znaczenie, jeśli chodzi o wprowadzanie młodych w pełnienie ról społecznych. Respondenci przeprowadzonych w 1998r. badań, w większości pochodzili z rodzin, gdzie panowało okrucień­stwo, przemoc, gwałt i zaniedbanie emocjonalne. W wyniku badań okazało się, że niezadowolenie i frustracja związana z chęcią awansu społecznego i zawodowego dotyczy także rodzin, w których poziom życia obniżył się lub jest zagrożony. Toteż dla młodocianych przestęp­ców wzór „homo economicus” był bardzo ważny, chociaż specyficz­nie przez nich pojmowany. Dobra materialne sprowadzali do posia­dania pieniędzy, aby – jak to określali – „móc się zabawić” i wydać na prymitywne przyjemności. Finansową korzyść z „zawodu o zwięk­szonym ryzyku”, czyli z kradzieży (tak przez nich określanej), tłuma­czyli chęcią posiadania dobrego sprzętu radiowo-telewizyjnego, „extra” – ubrania czy też papierosów dobrej marki.

ROLA CENIONYCH WARTOŚCI

Dzia­łania te mogą przybrać formę agresji, regresji lub rezygnacji. Agresja jako konsekwencja frustracji może być skierowana na przedmioty po­wodujące frustrację albo też na inne, bardziej dostępne obiekty. Za formę przemieszczanej agresji można więc uznać pobicie grupy nie­winnych ludzi na ulicy przez sfrustrowaną młodzież, niszczenie gro­bów, różne chuligańskie wyczyny (Dyczewski 1995), Człowiek, aby mógł żyć i funkcjonować w społeczeństwie zgodnie z ogólnie obo­wiązującymi wartościami i normami, musi zdefiniować sytuację w ja­kiej się znajduje, to znaczy warunki i sposoby osiągania życiowych celów. Warunki te w znacznym stopniu zależą od współpracy ogólno­społecznej, makroregionalnej i globalnej oraz od doświadczeń indy­widualnych, rodzinnych i środowiskowych. Po 1989 roku pojawiły się nowe systemy wartości, nowych grup społecznych, gospodarczych, religijnych i parareligijnych. Młodzie­ży brakuje wartości, norm i wzorców regulujących zachowania. Wie­lu młodych nie wie, co jest możliwe, a co niemożliwe, które plany ży­ciowe są realne i dozwolone, a które idą w niewłaściwym kierunku. Jest to poważne utrudnienie w kształtowaniu systemu wartości przez dzisiejszą młodzież i w realizacji wartości uwewnętrznionych (T. Dok­tór 1992).

OGLĄDANIE AKTÓW PRZEMOCY

Oglądanie aktów przemocy w telewizji może za­hamować reakcje człowieka na agresję. Następstwem oglądania scen drastycznych może być odczulenie na agresję i przemoc. Oglądanie w krótkim czasie zbyt wielu brutalnych scen, gwałtów i strzelaniny po­woduje u oglądającego tendencję do ignorowania lub niereagowania na tego typu zachowania – uznając je za normalne. Efektem tego jest po­strzeganie świata jako miejsca skomasowanej przemocy, siedliska bru­talności, zdominowanego przez agresję. W takiej sytuacji wrogość i agresja staje się normą funkcjonowania społecznego. Pokazywana w mediach przemoc podpowiada proste przekonania o tym, co jest do­bre, a co złe. Prowadzi do przyswajania systemu wartości, w którym kró­luje nietolerancja i gotowość do przemocy.Zmiana ustrojowa w 1989 roku stworzyła nową, lepszą sytuację, ale jest ona odczuwalna przede wszystkim (a może jedynie) w sekto­rze funkcjonowania państwa. Obecnie warunki życia znacznie się po­garszają wśród wielu rodzin. Przeciętny człowiek (a młody szczegól­nie), zaczyna tracić poczucie pewności, czuje się osaczony i zagrożo­ny. Słabną w nim mechanizmy dopingujące do pokonania albo ominięcia konkretnej przeszkody w realizowaniu swoich wartości. Podejmuje on wiele działań, aby utrzymać się „na powierzchni”.

UKAZYWANIE PRZEMOCY

Datujący się od przełomu lat 80. i 90. napływ produkcji filmowej i publikacji o tematyce pseudo – kulturowej, czyli taniej sensacji, brutalności, erotyki (filmy fabular­ne, animowane, komiksy, telewizja, magazyny młodzieżowe i parami­litarne itp. pokazujące przemoc) powoduje to wzrost agresywności u młodych osób, a także zaburzenia w prawidłowym rozpoznawaniu do­brych i złych zachowań. Stwierdza się w niektórych przypadkach per­fekcyjną wręcz identyfikację z negatywnymi wzorcami proponowa­nymi przez media (przenoszenie zarejestrowanych przez psychikę za­chowań w rzeczywistość). Przykładem mogą być tutaj zbrodnie dokonywane według scenariusza oglądanych filmów sensacyjnych. Przejawy brutalizacji zachowań szczególnie zauważa się w szkolnych kontaktach międzyrówieśniczych. Pseudopozytywne wartości, propo­nowanie rozwiązania konfliktów w grupie za pomocą siły, to podsta­wowe wzorce, których przyswajanie i powielanie w środowisku powo­duje u młodych ludzi szybkie wykształcenie agresywnych postaw (Pie­trzak H. 1992). Ukazywanie przemocy w telewizji jest potencjalnym niebezpieczeństwem dla dzieci i młodzieży, gdyż pokazuje niewłaści­we modele zachowań.

W GRACH KOMPUTEROWYCH

Na przykład w grach komputerowych, przeznaczonych dla dzieci występują technologiczne stwory, które giną rozrywane – po czym „naturalnie” wracają do pierwotnej postaci. Wskazanie roli, jaką dla kształtowania określonych mechanizmów i wzorów zachowania człowieka pełnią konkretne, przenikające się wzajemnie składniki jego środowiska społecznego, może być pomoc­ne w zapobieganiu powstawania zjawisk patologii społecznej. Jed­nym z takich składników są środki masowego przekazu z telewizją na czele (M. Wawrzak – Chodaczek 1996). Przy końcu XX wieku coraz więcej pozarodzinnych źródeł ma wpływ na kształtowanie się osobo­wości dziecka (Pietrzak 1992). Zwiększona produkcja kina akcji, mu­zyka nakazująca bunt oraz czasopisma o nierzadko negatywnych tre­ściach są niejednokrotnie źródłem naśladownictwa dla młodych ludzi. Życie w „globalnej wiosce” zaowocowało rozwojem technologii, re­klamy i marketingu często bezkrytycznie odbieranej przez młode po­kolenie. W połowie lat 90. zbieramy efekty wprowadzania w obieg społeczno – kulturowy elementów masowej kultury, a zwłaszcza kul­tury tzw. „zachodniej” i amerykańskiej.

WCZUĆ SIĘ W SYTUACJĘ

Empatia sprawia, że jesteśmy w stanie wczuć się w sytuację drugiej osoby, a więc to ona powstrzy­muje od wyrządzenia innym krzywdy. Jest po prostu umiejętnością odczuwania (poprzez analogię) bólu innej osoby i powoduje (popy­cha), że chcemy jej pomóc. Empatia zatem jest istotnym zjawiskiem w osobowości człowieka. Zanik lub jej brak sprawia, że ludzie są w stanie rozmyślnie zadać ból drugiemu człowiekowi, a w skrajnych aktach agresji zdehumanizować swoją ofiarę. W wyniku „samotności” młodzi ludzie nie mają także okazji zrozumieć czym jest altruizm, a je­go brak sprawia, że jednostka nie potrafi bezinteresownie troszczyć się o drugą osobę. Wychowywanie „u schyłku XX wieku” dzieci, dla których obce są takie zachowania, może mieć poważne konsekwen­cje dla społeczeństwa.Można zaryzykować zatem stwierdzenie, że przyczyną skłonności dzieci do agresywnego zachowania jest niezaspokojona potrzeba kon­taktów uczuciowych, ich blokada i odrzucenie emocjonalne przez ro­dzinę. Jednak niebagatelną rolę odgrywają również media i techniza­cja dziecięcych zabaw, które niejednokrotnie hamują rozwijanie em­patii u dzieci.

PRZEMOC RODZI PRZEMOC

Wprawdzie Z. Freud i K. Lorenz uważają, że agresja wiąże się z pier­wotnymi mechanizmami popędowymi, ale jest ona również wynikiem frustracji, lęku, społecznego uczenia się agresji (J. Dollard, A. Ban­dura), czy też wychowania opartego na przemocy. A. Miller (1991) uważa, że przemoc w społecznych relacjach nie jest związana z wro­dzonymi popędami, ale jest nabywana w procesie społecznych inter­akcji. „Przemoc rodzi przemoc” – zdaniem A. Miller – i osoby, które doznały jej w dzieciństwie, w wieku dojrzałym przemocą regulują swoje kontakty z otoczeniem. U młodych ludzi wzrastających wśród agresji i przemocy, w późniejszym życiu, jak w lustrze odbijają się wszystkie procesy, które rozgrywały się w świecie dorosłych – cza­sem w miniaturze, a czasem w karykaturalnym wyolbrzymieniu.Wychowywani w atmosferze permanentnej agresji, wzrastają w przekonaniu, że przemoc jest naturalnym zjawiskiem w życiu. In­nymi słowy, dziecko kontaktujące się z osobą zachowującą się agre­sywnie, „styka się” z tak zwanym modelem agresji i niektóre wzorce postępowania przyjmuje jako swoje – uczy się agresji pod wpływem otoczenia.Dziecko, które nie zaznało troskliwości i miłości nie będzie wie­działo jak ją okazać, bowiem nie mając tego typu doświadczeń nie posiada umiejętności empatycznych.

DEPRYWACJA EMOCJONALNA

Deprywacja emocjonalna jest bowiem silnym czynnikiem wywołującym frustrację, a co za tym idzie, agresję. Tego typu agresja dziecka prowadzi do konfliktu, gdyż utrudnia kontakt z najbliższymi w rodzinie i prowadzi do krytycznego postrzegania świata społecznego oraz negatywnego modelowania. Permisywność natomiast uodpamia dziecko na kary za agresywne zachowania (1992). Dzieci takie stają się trudne do „kochania”.Wynikiem „choroby XX wieku”, czyli „pogoni za pieniądzem” jest fakt, iż współczesne pokolenie dzieci i młodzieży z tak zwanych „dobrych domów”, pozbawione kontaktu z rodzicami rekompensuje sobie ich brak, spędzając wolny czas na grach komputerowych lub przed ekranem telewizora. W ten sposób zanika u nich umiejętność współżycia, która w dużej mierze opiera się na kontroli emocji, pa­nowaniu nad złością, empatii i na zdolności pozytywnego rozwiązy­wania konfliktów. Takie zaniedbywanie, chroniczne ignorowanie, sto­sowanie fizycznej lub emocjonalnej przemocy wobec dziecka ma ogromny wpływ na jego dalsze życie. Bowiem pierwszymi nauczy­cielami, od których dzieci czerpią wzorce są właśnie rodzice, a świat dzieci nie jest izolowany czy też oddzielony od świata dorosłych.