DONIOSŁA POTRZEBA

Doniosłą staje się potrze­ba takiego jej wykonania, by osoby na nią skazane, po opuszczeniu zakładu penitencjarnego nie stwarzały zagrożenia przestępczością. Jawi się więc problem ich resocjalizacji w warunkach wyjątkowo nie­korzystnych, cechujących się wprawdzie dalece zróżnicowanymi, to w sumie niedostatecznymi dla uczenia się norm i zachowań społecz­nych możliwościami. Stanowią o nich konieczność społecznej izola­cji groźnych przestępców, pewne ograniczenie ich praw, niedostatecz­ny z punktu widzenia potrzeb resocjalizacyjnych zakres ich obowiąz­ków oraz reglamentowany zakres swobody poruszania się skazanych (różniące się w poszczególnych systemach wykonywania kary). W tym dalece niekorzystnym społecznym środowisku, pomimo ograniczeń związanych z zakresem osobistej swobody – ustawa Ko­deks kamy wykonawczy stawia przed karą pozbawienia wolności cel wychowawczy, dla osiągnięcia którego eksponuje indywidualne od­działywania w różniących się stopniem izolacji penitencjarnej warun­kach, a przez to i niejednakowych możliwościach zastosowania środ­ków resocjalizacji. Wspomniane ograniczenia, tkwiące w istocie kary pozbawienia wolności, wykluczają bardzo szeroko rozumianą indywi­dualizację pedagogiczną, która zakłada nieograniczony dobór środków i metod oddziaływania

DOMINACJA ELEMENTÓW PRZEDMIOTOWYCH

W tej fazie dominują elementy przedmiotowe. Psychiczne cechy przyszłego sprawcy (elementy podmiotowe) wchodzą w rachu­bę tylko wtedy, jeśli są wpisane w zestaw ustawowych znamion prze­stępstwa lub jeśli przestępczy charakter czynu uzależniono od rodza­ju winy. Występują one wówczas jako determinanty społecznej szko­dliwości czynu (art. 53 §1 Ustawy, Kodeks kamy z dnia 6 czerwca 1997 r.). Indywidualizacja sądowa jest procesem subsumcji szczegó­łowych norm. Stanowią one podstawę orzeczeń o odpowiedzialności, winie i prawnokarnych konsekwencjach, które ponosi konkretny sprawca konkretnego czynu. Orzekając karę, sąd jednocześnie ozna­cza jej rodzaj i wymiar. Zasada ta polega na dostosowaniu kar i środ­ków karnych do indywidualnych właściwości i warunków osobistych sprawcy oraz możliwości i perspektywy zapobiegawczego i wycho­wawczego ich oddziaływania na niego.Zasada indywidualizacji ustawowej i sądowej ma znaczenie w fa­zie orzekania środków karnych i kar, z których to za najważniejszą, najbardziej dolegliwą uważana jest kara pozbawienia wolności. Wo­bec preferencji stosowania środków nieizolacyjnych – kara ta orze­kana jest najrzadziej i tylko wobec sprawców przestępstw najbardziej niebezpiecznych i społecznie szkodliwych, Doniosłą staje się potrze­ba takiego jej wykonania, by osoby na nią.

OKREŚLONA WERYFIKACJA

Ustalenia te podlegają określonej weryfikacji i modyfikacji – w częstotliwości i zakresie zależnym od tempa i jakości zmian zacho­dzących w jego osobowości. Pożądane jest, by kierunkowe cele wy­chowania resocjalizującego, (z których wyprowadzone są cele opera­cyjne) zmierzały do „… usunięcia psychicznych skutków aktywności, manifestujących wykolejenie społeczne, a jednocześnie sprzyjającej utrwalaniu się i rozwojowi tego wykolejenia”. Tylko takie kierun­kowe określenie i realizacja celów – proces wychowania resocjalizu­jącego uczyni autentycznym, poprzez ukształtowanie trwałych mecha­nizmów samoregulacji (aby człowiek sam, bez nacisków z zewnątrz przestrzegał obowiązujących w społeczeństwie norm).Ukształtowanie takich właśnie mechanizmów zapobiega nietrwa­łej i często iluzorycznej poprawie jurydycznej”.W prawie karnym wyróżnia się pojęcia indywidualizacji: a) usta­wowej, b) sądowej, c) penitencjarnej. Indywidualizacja „… rozciąga swą moc na stadium legislacyjne, orzecznicze i wykonawcze”.Indywidualizacja ustawowa jest domeną prawodawcy, który kry- minalizując pewne czyny, tworzy standardowe szablony wartościują­ce zachowania ludzkie z punktu widzenia reprezentowanych przezeń interesów.

ROZUMIENIE INDYWIDUALIZACJI

Równie niebezpieczne byłoby zarówno zaniżenie, jak i zawyżenie oczekiwań oraz wymagań w stosunku do tych możliwości.Ważne jest także to, żeby określane indywidualnie dobrane cele oddziaływań respektowały motywację, zainteresowanie czy inne pre­ferencje wychowanka.      Indywidualizacji kierunków oddziaływań (celów kierunkowych) winna towarzyszyć indywidualizacja środków wychowawczych.W teorii kształcenia natomiast indywidualizacja obejmuje zarów­no cele edukacyjne, jak i treści, metody, środki oraz organizacyjne for­my tego procesu.Podobnie zasada indywidualizacji sformułowana jest w pedago­gice resocjalizacyjnej. Eksponowana jest w niej potrzeba uwzględ­nienia wielości czynników etiologicznych wychowania oraz obszarów, stopnia i jakości zaburzonych stanów osobowości wychowanka. Do tych czynników oraz deficytów i dysfunkcji winny być dobierane in­dywidualne cele, środki, metody i techniki resocjalizacji. Ważne przy tym jest, aby operacyjne cele resocjalizacji sformułowane były w po­staci czynnościowej, określającej zachowanie wykonawcze wycho­wanka. Podkreśla się przy tym konieczność bazowania na aktualnych ustaleniach diagnostycznych, które to wytyczać powinny adekwatne do potrzeb resocjalizacyjnych i możliwości wychowanków cele oraz środki

ŚRODEK WYCHOWAWCZY

W tym miejscu podkreślić należy, iż zarówno treść pojęcia „środek wychowawczy”, jak i „indywidualizacja” w pedagogice i prawie różnią się. Zaznaczyć także trzeba, iż w celu zindywidualizowanego stosowania wspomnia­nych środków wobec tych osób sąd zasięga specjalistycznych eksper­tyz i psychologiczno-resocjalizacyjnych opinii. Ich treść, a przede wszystkim konkluzje wpływają na rodzaj orzekanych przez nie środ­ków oraz ich pedagogiczne uzasadnienie i adekwatność. Dlatego dla pedagoga istotna staje się znajomość środków także w rozumieniu prawnym i przez prawo przewidzianych oraz obowiązującej w nim zasady indywidualizacji.Ułatwić może ona zawodowe porozumiewanie się specjalistów z różniących się dziedzin nauki i praktyki współdziałających ze sobą na rzecz przeciwdziałania przestępczości.Pojęcie indywidualizacji funkcjonuje jako termin operacyjny w aparaturze pojęciowej kilku dyscyplin naukowych (przede wszyst­kim psychologii, pedagogice i prawie).W psychologii wychowawczej indywidualizacja oznacza zróżni­cowanie szczegółowych kierunków oddziaływań. Oznacza to, że przedsięwzięcia wychowawcze, jakie w związku z tym są podejmo­wane w stosunku do poszczególnych wychowanków są różne. Powinny się charakteryzować optymalnym dla nich stopniem trudności. Ozna­cza to, że formułując je, trzeba uwzględniać z daleko idącą precyzją aktualny poziom możliwości wychowanka, że w określonej relacji do  jego zdolności powinny pozostać nasze oczekiwania co do osiągnięć wychowanka w różnych dziedzinach funkcjonowania.

KONIECZNE WARUNKI EFEKTYWNOŚCI

Dotyczyć powinien za­równo pedagogów szkolnych, publicznych poradni psychologiczno – pedagogicznych, ośrodków i zespołów konsultacyjno-diagnostycznych, kuratorskich ośrodków pracy z młodzieżą, ośrodków terapeutycznych, zakładów wychowawczych, poprawczych i penitencjarnych oraz in­nych instytucji zajmujących się osobami zagrożonymi społecznym lub przestępczym wykolejeniem, a także naruszającymi porządek praw­ny. Przyjmuje się, iż jednym z koniecznych, chociaż niewystarczających warunków efektywności oddziaływań profilaktycznych i resocjalizacyj­nych jest poprawność pedagogicznego postępowania, opartego na po­zbawionej błędów diagnozie. Zasadniczym kryterium tej poprawno­ści jest jego adekwatność oraz zgodność z naukowymi wskazaniami pedagogiki resocjalizacyjnej i jej metodycznych zasad. Innym ważnym warunkiem jest harmonijność i spójność kooperacji wielu różnych pod­miotów zajmujących się przeciwdziałaniem patologii społecznej  i prze­stępczości, tworzących określony system.Dla jej „uszczelnienia” i podniesienia operatywności – zawodo­we możliwości pedagogów wyrażać się powinny poprzez działalność:diagnostyczno-informacyjną, a w jej zakresie opiniodawczą i wnioskodawczą 2) wychowawczą i resocjalizującą. Bowiem osoby o zaburzonym społecznym funkcjonowaniu stanowią z reguły obiekt zainteresowania sądów, które stosują wobec nich różne, zindywidu­alizowane środki wychowawcze, poprawcze i karne.

INDYWIDUALIZACJA W RESOCJALIZACJI

Wzrastające społeczne oczekiwania poprawienia skuteczności przeciwdziałania przestępczości i innym społecznym dewiacjom lo­kowane są nie tylko na aktywności policji, ale i na działalności insty­tucji edukacji narodowej i wymiaru sprawiedliwości. Obok oczekiwań represyjności i penalizacji zachowań naruszających porządek społecz­ny i prawny – w procesie przeciwdziałania przestępczości na plan pierwszy wysuwa się potrzeba zwiększenia efektywności przede wszystkim przedsięwzięć profilaktycznych, a także środków wycho­wawczych, poprawczych i karnych, stosowanych wobec wszystkich kategorii wiekowych osób zagrożonych demoralizacją oraz narusza­jących porządek społeczny i prawny. Można jednak sądzić, iż niezależnie od ewolucji zmieniających się wzajemnych proporcji tychże środków, wraz ze wzrostem znaczenia zapobiegawczej efektywności wydawanych orzeczeń sądowych w procesie ich wykonywania zwiększać się będzie rola pedagogów, zwłaszcza specjalistów z zakresu pedagogiki resocjalizacyjnej.Wzrost znaczenia tej grupy zawodowej jest niezbędny, niezależ­nie od tego, czy zasadniczy ciężar jej profesjonalnych powinności ulo­kowany zostanie na profilaktyce, resocjalizacji, diagnozie czy tera­pii nieletnich, młodocianych lub dorosłych.

W DOBIE ZMIAN

Formowanie się w Polsce ustroju politycznego, gospodarczego i kulturalnego ma wpływ na warunki życia i sposób postrzegania rze­czywistości. Z dyktatury i centralnie sterowanej gospodarki przecho­dzimy do demokracji i wolnego rynku. Za awans ekonomiczny wie­lu rodzin najwięcej płacą dzieci. Towarzyszy temu rosnąca przestęp­czość. Toteż w wychowywaniu młodego pokolenia ważne jest zrozumienie hierarchii podstawowych potrzeb dziecka. Na negatyw­ne (Raczkowska 1993) procesy życia społecznego nałożyły się uboczne skutki przemian społeczno – ekonomicznych. Należy do nich głębo­ka recesja i związane z nią bezrobocie, szczególnie wśród młodzieży. Pogłębiają się także różnice społeczne, tworząc ostre kontrasty. Afirmacja rodzin, które potrafią szybko się urządzić, a jednocześnie zbyt duża tolerancja dla pazernego gromadzenia dóbr mogą skłaniać do działań według prostej zasady — weź sobie to, co chcesz mieć, gdyż tylko wtedy jesteś kimś. W dobie zmian systemowych powinniśmy ze szczególną wnikli­wością poszukać nowego modelu wychowania. Takiego, aby przeciw­działał przestępczości, narkomanii, alkoholizmowi, agresywnym za­chowaniom. Należy wypracować poczucie odpowiedzialności u mło­dych ludzi za własne czyny, uczyć orientacji w kategoriach dobra i zła. Szczególna rola przypada rodzicom, nauczycielom i mediom. To one mogą zapobiec egoistycznemu i antyspołecznemu traktowaniu ludzi. Jak wszędzie potrzebne jest określenie celów wychowania i środków do ich realizacji. Bowiem źródeł kryzysu wartości wśród dzieci i mło­dzieży należałoby upatrywać w braku wzorców, czyli w zaniku spo­łecznie akceptowanych wartości wśród dorosłych.

DODATKOWE KARY

W Polsce pensjonariusza zakładu poprawczego (w wieku po­niżej 17 lat), przyłapanego na kolejnym przestępstwie, można uka­rać jedynie dyscyplinarnie. Rozporządzenie Ministerstwa Sprawie­dliwości z 1997 r. przewiduje 15 kar dyscyplinarnych – poczyna­jąc od upomnienia i nagany, a kończąc na czasowej utracie prawa do przepustek czy też odrzuceniu wniosku o wcześniejsze zwolnie­nie. Może obawa dodatkowej kary, np. warunkowego więzienia, podniosłaby dyscyplinę w zakładach poprawczych i powstrzymała młodocianego od ucieczki, uczestnictwa w wewnątrzzakładowych bandach czy też od popełniania na przepustce kolejnego rabunku lub pobicia. Szukając odpowiedzi na postawione we wstępie pyta­nia, „dlaczego dochodzi do tego typu zjawisk i czy jest możliwe przeciwdziałanie im?”, H. Pietrzak (1996) wyjaśnia: załamały się struktury społeczne i kulturowe, w których ludzie tkwili przez lata. Upadły uznawane autorytety. Jako niewiarygodne odbierane są ro­dziny, szkoła, partie polityczne, a nawet Kościół. Osłabło oddzia­ływanie dotychczasowych mechanizmów i instytucji kontroli spo­łecznej, doprowadzając do chaosu normatywnego.

WEDŁUG PSYCHOLOGÓW ROZWOJU

Według psychologów, o rozwoju (i ewentualnych zaburzeniach) oso­bowości decydują geny, doświadczenia z wczesnego dzieciństwa i uwa­runkowania społeczno – kulturowe. Ostatnio doszła jeszcze teoria tzw. genetyki behawioralnej i odkrycie, że nawet małe dziecko jest istotą społeczną a jego charakter kształtują grupy rówieśnicze i media. Coraz częściej w kręgach kryminologów, psychologów i pedago­gów dominuje pogląd, że najniebezpieczniejsza grupa młodych ludzi powinna być poddawana terapii. Naukowcy amerykańscy i niemiec­cy organizują specjalne treningi psychologiczne. Celem tych spotkań jest wywołanie współczucia dla ofiar i wyrobienie odruchów pozwa­lających zachować opanowanie w sytuacjach wybuchowych. Prowa­dzący ćwiczenia pedagodzy stale przywołują cierpienia fizyczne i psy­chiczne ofiar, przypominają o ranach i bliznach zadanych przez prze­stępców. Programy takie prowadzi się już w 18 miastach niemieckich, terapia trwa pół roku po pięć godzin dziennie. W USA programy ta­kie stosuje się od 12 lat i przynoszą dobre efekty w 70 % przypad­ków. Polskie Ministerstwo Sprawiedliwości otrzymało propozycję pierwszego programu postępowania z młodzieżą silnie skonfliktowa­ną z prawem.